02.05.2016 Wersja do druku

36. WST: Wolność twórcy w dziewięciu odsłonach

XXXVI Warszawskie Spotkania Teatralne. Pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Tegoroczne, 36. Warszawskie Spotkania Teatralne stały się festiwalem o kondycji artysty. Zakończone już Spotkania Teatralne, choć mogą pozostawić pewien niedosyt (zawsze chciałoby się oglądać więcej), to jednak dobrze pokazują kondycję polskiego teatru. Oczywiście, trudno sprowadzić całą ich ofertę do wspólnego mianownika, ale dominującym tematem była mocno akcentowana kwestia wolności artysty, różnie pojęta i różnie wykorzystana. Temat ten szczególnie mocno wybrzmiał w Wielkiej Improwizacji w III części "Dziadów". (Teatr Polski, Wrocław). Bartosz Porczyk w spektaklu Michała Zadary, chyba po raz pierwszy sprowadził postać Gustawa-Konrada właśnie do artysty (kompozytora), który upomina się o swoje prawo do bycia nieśmiertelnym. Dawny bojownik o niepodległość ojczyzny, samozwańczy wyzwoliciel narodu, w ujęciu Michała Zadary znacznie ograniczył więc swoją rolę. Żąda przede wszystkim o autonomię dla sztuki. Naiwnie wierzy, że mo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

36. Warszawskie Spotkania Teatralne: Wolność twórcy w dziewięciu odsłonach

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online/30.04

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

02.05.2016