23.01.2004 Wersja do druku

Zmarnowany Chaplin

- Teraz, jeśli zagram, to tylko w małych, bardzo kameralnych projektach - mówi Jan Kobuszewski, legenda polskiej sceny i ekranu.

Długie toto, jak Don Kichot przynajmniej, chude toto, gęba pociągła i mizerna, nos orli niestety, uszy odstające, a do tego od dołu takie długie nogi, a od góry takie długie ręce. Czerwony Kapturek mógłby omdleć - tak Jan Kobuszewski (ur. 1934) opisuje samego siebie. Słynny majster ze skeczu Ucz się Jasiu prezentowanego z Wiesławem Michnikowskim i Wiesławem Golasem, Jan Kobuszewski spektaklem Sługa dwóch panów żegna się z polską publicznością. - Teraz, jeśli zagram, to tylko w małych, bardzo kameralnych projektach - mówi legenda polskiej sceny i ekranu. Zanim Kobuszewski zyskał opinię znakomitego aktora teatralnego i zanim zyskał uznanie jako aktor filmowy, stal się popularnym aktorem telewizyjnym. Na szklanym ekranie wystąpił po raz pierwszy w 1955 roku i do dziś pojawił się przeszło 2.000 razy w rozrywkowych programach cyklicznych, m.in.: Wielokropku, w którym z Janem Kociniakiem stworzyli duet wedle schematu duży i chudy z małym i korpulentny

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zmarnowany Chaplin

Źródło:

Materiał nadesłany

Słowo Polskie. Gazeta Wrocławska nr 19, Gazeta Poznańska nr 13, Dziennik Zachodni nr 18, Gazeta Olsz

Autor:

Elżbieta Podolska

Data:

23.01.2004