09.02.2019 Wersja do druku

Wrocław. Cezary Morawski narobił zobowiązań niemal na całym świecie

Do Teatru Polskiego zgłaszają się zagraniczni artyści, którym Cezary Morawski obiecał reżyserię spektakli. Część tych spraw prawdopodobnie znajdzie finał w sądzie.

Silke Fischer, reżyserka "Biedermanna i podpalaczy" [na zdjęciu] Maxa Frischa, spektaklu, który miał premierę w maju 2017 r. na Scenie na Świebodzkim, wysłała do teatru przedsądowe wezwanie do zapłaty 9 tys. euro na poczet przygotowań do kolejnej realizacji. Fischer miała wystawić w Polskim "Świętą Joannę szlachtuzów" Bertolta Brechta. - To dramat z dużą obsadą, na którego wystawienie Polski w tej chwili nie ma środków - tłumaczy Krzysztof Kopka, pełnomocnik do spraw artystycznych w tej instytucji. - Dlatego musieliśmy się wycofać. Kazimierz Budzanowski, który pełni obowiązki dyrektora w Polskim, przyznaje, że teatr ma problem z rozwiązaniem współpracy z Fischer. - Cezary Morawski zobowiązał się do tej realizacji, a cała sprawa może zakończyć się procesem, choć nie tracę nadziei, że się dogadamy - mówi. - Jest na to szansa, może pani Fischer zrealizuje u nas bardziej kameralny spektakl. Jednak to niejedyny kłopot związany ze z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cezary Morawski narobił zobowiązań niemal na całym świecie. Teraz Teatr Polski będzie za nie płacić

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

09.02.2019