10.09.2019 Wersja do druku

Warszawa. Pożegnano Romualda Szejda

Reżyser, wieloletni dyrektor Teatru Scena Prezentacje, Romuald Szejd, spoczął we wtorek na Starych Powązkach. - Był szczęśliwy w swoim teatrze - powiedziała aktorka Hanna Śleszyńska. Szejd zmarł 3 września w Warszawie.

Uroczystości pogrzebowe Romualda Szejda odbyły się w kościele św. Karola Boromeusza; następnie jego prochy odprowadzono do rodzinnego grobu na Starych Powązkach w Warszawie. Reżysera, założyciela i dyrektora Teatru Scena Prezentacje żegnali jego krewni, pracownicy jego teatru, aktorzy, z którymi pracował. Hanna Śleszyńska, która grała m.in. w reżyserowanym przez niego "Bloczku" Carole Greep, powiedziała, że w teatrze Szejda zawsze panowała rodzinna atmosfera. - Wszyscy widzieliśmy, że kiedy przychodził do teatru, to był szczęśliwy i radosny. Zaglądał do naszej garderoby przed spektaklem, żeby się przywitać, bawił nas anegdotami, opowiadał o tym, co widział w Paryżu. Był szczęśliwy w tym teatrze i takiego go zapamiętamy - powiedziała Śleszyńska. - Często, kiedy dzwonił telefon na korytarzu teatru, żartowałyśmy z koleżankami mówiąc do Szejda: "o, panie dyrektorze, dzwoni Catherine Deneuve" - dodała. Aktorka przytoczyła rów

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Wojciech Przylipiak

Data:

10.09.2019