05.09.2019 Wersja do druku

Warszawa. Jerzy Dominik nie żyje

Jerzy Dominik był jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiego dubbingu, grał też w popularnych serialach ("Barwy szczęścia", "Na Wspólnej") i filmach, m.in. komedii "Kogel-mogel" oraz dramacie "Trzy kolory. Biały" Krzysztofa Kieślowskiego. Zmarł we wtorek, 3 września.

Jerzy Dominik był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, którą ukończył w 1980 r. i w tym samym roku zadebiutował na scenie teatralnej w inscenizacji "Poskromienia złośnicy". Występował m.in. na deskach wrocławskiego Teatru Polskiego oraz warszawskiego Teatru Studio. Jerzy Dominik - Holender z "Kogla-mogla" Na ekranie zadebiutował dwa lata wcześniej, w serialu "Ślad na ziemi", a potem występował w Teatrze Telewizji - m.in. w spektaklach "Śmierć Tarełkina" i "Człowiek, który przyszedł w piątek". Na koncie miał też role w komediach "Kogel-mogel" (wcielił się w Holendra van Dorna) i "Rozmowy kontrolowane" (grał Szweda na Okęciu), ale większą rozpoznawalność przyniosły mu seriale: "Plebania", "Na Wspólnej' i "Barwy szczęścia". Reżyser, aktor, głos Był cenionym aktorem i reżyserem dubbingowym - narratorem animowanych i filmowych przygód Gala Asterixa, użyczał też głosu wielu bohaterom "Gwiezdnych wojen" (m.in

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jerzy Dominik nie żyje. Był Holendrem z "Kogla-mogla", grał u Kieślowskiego, użyczał głosu bohaterom "Gwiezdnych wojen"

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kultura online

Autor:

mg

Data:

05.09.2019