08.11.2019 Wersja do druku

Warszawa. Czytanie performatywne "My" Zamiatina w MIK

Czy wolna wola jest tylko przeszkodą na drodze do osiągnięcia globalnego szczęścia? Dokąd prowadzi bezgraniczna wiara w strukturę społeczną? Czy człowiek pozbawiony wyobraźni jest jeszcze człowiekiem? - z tymi pytaniami mierzą się twórcy kolejnego czytania performatywnego w ramach cyklu Nowe Formy Teatru w Mazowieckim Instytucie Kultury.

12 listopada o 19.00 na scenie przy Elektoralnej 12 usłyszymy i zobaczymy powieść Jewgienija Zamiatina "My". Wstęp wolny. "(...) O co ludzie - od powijaków - modlili się, męczyli? Żeby ktoś raz na zawsze wytłumaczył im, co to jest szczęście - a potem przykuł ich do tego szczęścia łańcuchem." - pisze w swojej antyutopijnej powieści My Jewgienij Zamiatin. Pierwowzór "Roku 1984" Orwella i "Nowego, wspaniałego świata" Huxleya napisany w latach 20. XX wieku stawia pytania, które dziś nadal okazują się aktualne i ważne. Czy wolna wola jest tylko przeszkodą na drodze do osiągnięcia globalnego szczęścia? Dokąd prowadzi bezgraniczna wiara w strukturę społeczną? Czy człowiek pozbawiony wyobraźni jest jeszcze człowiekiem? Rok 3000. Państwo Jedyne wyrosło i przewyższyło wszystkie poprzednie formy cywilizacji, znalazło bowiem drogę do uniwersalnego szczęścia. Człowiek w końcu został uwolniony od przymusu podejmowania ciągłych decyzji - drogę ż

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

08.11.2019