19.03.2013 Wersja do druku

W teatrze od dziecka

Śmiech, płacz, zaskakujące komentarze - dawno nie widziałem, żeby publiczność tak odbierała spektakl. Ba, niektórzy widzowie z trudem powstrzymywali się przed wtargnięciem na scenę. A wszystko to w wyremontowanych piwnicach kamienicy przy ulicy Jezuickiej 4 na warszawskiej Starówce, w Teatrze Małego Widza.

Otwarcie w stolicy sceny przeznaczonej dla najmłodszych (już od 1. roku życia) półtora roku temu zainicjowała Agnieszka Czekierda, aktorka znana do tej pory jako współzalożycielka Teatru Konsekwentnego. Jak przyznaje, na początku stawiała sobie te same pytania, które dziś zadają jej inni: po co małym dzieciom teatr? I jak przygotować dla nich spektakl, żeby na tym skorzystały? Nad Wisłą idea teatru inicjalnego, kształtującego wrażliwość i wyobraźnię dzieci, dopiero raczkuje, ale europejskie teatry mają już na tym polu wieloletnie doświadczenia. Główne inspiracje przyszły z Włoch. Czekierda odwiedziła festiwal "Visioni di futuro, visioni di teatro" w Bolonii. - I oszalałam! To było coś, czego szukałam i chciałabym robić w Polsce - mówi. Po powrocie od razu wybrała się do żłobka, by poznać swojego widza. - Zakochałam się w świecie małych dzieci. Turlałam się z nimi na dywanie, zupełnie nie przejmując się. co pomyślą dorośli. To

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W teatrze od dziecka

Źródło:

Materiał nadesłany

Metro nr 2520

Autor:

Piotr Guszkowski

Data:

19.03.2013