14.07.2021, 08:14 Wersja do druku

Kraków. W mieście odezwały się wszystkie dzwony z okazji 500-lecia pierwszego uderzenia Zygmunta

O godz. 21 w Krakowie odezwały się wszystkie dzwony z okazji 500-lecia pierwszego uderzenia dzwonu Zygmunt. We wtorkowy wieczór w mieście odbywają się różnorodne wydarzenia artystyczne, spod Barbakanu na Wawel przeszedł barwny, roztańczony korowód.

fot. PAP Art Service

500 lat temu po raz pierwszy odezwał się dzwon Zygmunt na wieży katedry wawelskiej w Krakowie. Z tej okazji we wtorek o godz. 21 w mieście zabiły wszystkie dzwony, wtórując Zygmuntowi. Wcześniej tego dnia "dzwon jubilat" zabił o 17.15 przed mszą pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza; kazanie wygłosił dziekan kapituły Wawelskiej ks. prof. Jacek Urban, który przypominał o historii i roli dzwonu.

Z okazji "urodzin Zygmunta" we wtorkowy wieczór w Krakowie odbywają się różnorodne wydarzenia artystyczne. Ulicami Krakowa przeszedł roztańczony korowód, w czasie którego aktorzy w kostiumach z epoki, tancerze i muzycy zapraszali przechodniów do wspólnego świętowania. Pochód zatrzymał się w kilku miejscach, w tym na Rynku Głównym, aby m.in. dać pokazy renesansowych tańców, ale i dawnych walk.

U podnóża wieży Zygmuntowskiej Dom Norymberski zaplanował m.in. pokaz laserowy "Zygmunt latarnią przestrzeni miasta" oraz spektakl multimedialny złożony z 500 jednominutowych kompozycji audiowizualnych i wideoklipów. W przyszłości multimedialne atrakcje, przygotowane przez Dom Norymberski, będą częściowo prezentowane także w Norymberdze, skąd pochodził ludwisarz Hans Beham, który w swojej krakowskiej pracowni wykonał dzwon na zamówienie króla Zygmunta Starego.

Na wieży katedry na Wawelu dzwon umieszczono 9 lipca 1521 r., a kilka dni później – 13 lipca w dniu św. Małgorzaty rozkołysano go po raz pierwszy. 

Czas dzwonienia Zygmunta jest określona "ordynacją" Krakowskiej Kapituły Katedralnej z 1888 r. i wynosi osiem minut. 

Zygmunt waży prawie 13 ton, a jego całkowita wysokość – z jarzmem i sercem – to 450 cm. Dla zapewnienia prawidłowego wychylenia Zygmunta potrzebna jest równoczesna praca 12 dzwonników, którzy ciągną za liny. Wawelskich dzwonników jest 30. Swoją funkcję traktują jako zaszczyt i często przekazują ją z ojca na syna.

Dzwon Zygmunt przez wiele lat był największym dzwonem w Polsce. Obecnie pod względem wielkości ustępuje jedynie dzwonowi Maryja Bogurodzica z bazyliki w Licheniu. 

Zygmunt odzywa się podczas największych uroczystości kościelnych i państwowych i towarzyszy Polakom we wszystkich szczególnych chwilach. Przy specjalnych okazjach bije dłużej. Najdłużej, bo przez ponad godzinę, jego głos niósł się nad miastem w czasie pogrzebu marszałka Józefa Piłsudskiego w 1935 roku.

Ze wspomnień dzwonników wynika, że w ostatnich dziesięcioleciach dzwon bił najdłużej, bo ponad 40 minut, na pogrzeb pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Kiedy zmarł Jan Paweł II dzwonnicy, nie umawiając się wcześniej, w ciągu kilkunastu minut zjawili się na wieży.

Zygmunt zamilkł podczas świąt Bożego Narodzenia w 2000 r., bo pękło jego serce. Po odlaniu i wykuciu nowego ponownie zabrzmiał w Wielką Sobotę 2001 roku.

W 1520 r. król Zygmunt Stary kazał odlać dzwon, aby dać dowód wielkiego przywiązania do religii katolickiej. Na kielichu dzwonu widnieje łacińska inskrypcja: "Bogu najlepszemu i największemu i dziewicy Bogurodzicy, Świętym patronom swoim Wielki Zygmunt król Polski dzwon ten wielkością godny umysłu oraz czynów swoich kazał wykonać w roku 1520". Na dzwonie są też podobizny św. Stanisława – patrona Polski, i św. Zygmunta – patrona króla oraz wizerunki litewskiej Pogoni i polskiego Orła.

Źródło:

PAP