"Jesienne manewry" w reż. Krzysztofa Szustera w Teatrze Syrena w Warszawa. Pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.
Nie ma tu żadnych dewiacji, nie ma ustawionego w centralnym miejscu klozetu, nikt nie biega nago po scenie, nie ma obscen i promocji homoseksualizmu. Wszystko tu jest prostolinijne i tradycyjne. Począwszy od reżyserii, poprzez scenografię, aż po grę aktorów. Tradycja aż dziw. Wprawdzie niezmiernie rzadko, ale bywają jeszcze takie przedstawienia. Do nich należy najnowsza premiera w warszawskim Teatrze Syrena "Jesienne manewry" Petera Coke'a w reżyserii Krzysztofa Szustera. Brytyjski dramaturg i aktor zarazem, Peter Coke napisał pogodną, pełną ciepła komedię o grupie ludzi w podeszłym wieku, którzy pragną pomóc swoim przyjaciołom, tak jak oni emerytom. Ci starzy ludzie znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, muszą opuścić dotychczasowe mieszkania, które nie są ich własnością. Mają niskie emerytury i nie stać ich na kupienie lokum. Pozostaje w najlepszym razie dom opieki społecznej. W tej sytuacji grupka emerytów postanawia zdobyć fundusze na kupien