21.04.2010 Wersja do druku

Uczniowie i przyjaciele pamiętają o Bińczyckim

Choć od śmierci Jerzego Bińczyckiego minęło 12 lat, pamiętają o nim uczniowie Szkoły Podstawowej nr 68 w Krakowie, która nosi jego imię. Właśnie tam, w piątek, dokładnie w dzień imienin patrona, odbędzie się coroczny zlot Jurków i Jerzyków. To święto na cześć znanego aktora - pisze Joanna Weryńska w Polsce Gazecie Krakowskiej.

Jerzy Bińczycki w młodości nie planował zostać aktorem, lecz architektem. Na egzamin do krakowskiej PWST poszedł dla towarzystwa, z kolegą, z którym występował w kabarecie. Umiał tylko pół "Bagnetu na broń" i modlił się, żeby o więcej nie pytali. Zdał i... aktorstwu poświęcił całe swoje życie. Przez 30 lat stworzył wiele kreacji na scenie krakowskiego Starego Teatru. Telewidzowie kochają go do dziś za rolę niezapomnianego Bogumiła Niechcica w filmowej adaptacji "Nocy i dni". I choć od śmierci aktora minęło 12 lat, pamiętają o nim uczniowie Szkoły Podstawowej nr 68 w Krakowie, która nosi jego imię. Właśnie tam, w piątek, dokładnie w dzień imienin patrona, odbędzie się coroczny zlot Jurków i Jerzyków. Aktor wciąż żyje również we wspomnieniach swoich kolegów ze Starego Teatru. Nie tylko jako wybitny artysta i dyrektor tej sceny, ale przede wszystkim jako dobry człowiek i kumpel. Takiego właśnie Jerzego Bińczyckiego zapamiętał Le

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Uczniowie i przyjaciele pamiętają o Bińczyckim

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Gazeta Krakowska nr 93

Autor:

Joanna Weryńska

Data:

21.04.2010