07.06.2019 Wersja do druku

Tomasz Karolak: Zostałem aktorem dzięki Witkacemu

- Mój teatr musi być o czymś, musi być dyskusja ze światem, z kondycją człowieka - mówi aktor Tomasz Karolak.

Teatr Telewizji pokazał swego czasu "Dzienniki" Witolda Gombrowicza w reżyserii Mikołaja Grabowskiego, czytane przez Pana, Iwonę Bielską, reżysera, Piotra Adamczyka, Magdalenę Cielecką, Jana Peszka i innych. To śmiały pomysł, bo twórczość Gombrowicza jest unikalną jakością w literaturze polskiej, a przy tym nie ma milionów, a nawet setek tysięcy odbiorców. Mimo odmieniania nazwiska Gombrowicza przez wszystkie przypadki, pozostaje pisarzem elitarnym... - Ma też jednak tysiące zaprzysięgłych miłośników, zwolenników i dla nich te "Dzienniki" czytamy. "Dzienniki" dają dystans do egzystencji, do polskości, ale są też pełne humoru, zabawne. Całe dzieło Gombrowicza jest arcydziełem, ale "Dzienniki" są szczególne, odzwierciedlają nasze wewnętrzne problemy, sprawy z którymi się identyfikujemy. A to jest zadanie teatru i stąd ten spektakl. Teatr Telewizji jest dla Pana ważną formą? - Należę do tej generacji, która jeszcze miała okazję w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zostałem aktorem dzięki Witkacemu

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Trybuna nr 113

Autor:

Krzysztof Lubczyński

Data:

07.06.2019