15.03.2004 Wersja do druku

Teatr Stary nie dla lalek

Dyrektor lubelskiego Teatru im. Andersena Włodzimierz Fełenczak wyraża swą opinię w sprawie pomysłu przeniesienia sceny lalkowej do odremontowanego Teatru Starego.

Będąc niezmiernie rad z toczącej się dyskusji na temat dalszych losów Starego Teatru przy ul. Jezuickiej, chciałbym również dorzucić kilka refleksji i propozycji, do czego upoważnia mnie, myślę, 40 lat pracy i doświadczenia w teatrze jako reżysera i pedagoga. Bliskie sąsiedztwo Starego Teatru i siedziby Teatru Andersena budziły w mym sercu troskę o losy tego pierwszego od lat co najmniej trzydziestu. Żal było patrzeć, kiedy najpierw w czasach działającego tam kina, potem w kilkuletnim okresie faktycznego braku gospodarza a wreszcie bezradności obecnego właściciela - budynek Starego Teatru ulegał dramatycznej degradacji i zmierza obecnie do tragicznego unicestwienia. Przekonany jestem, że gdyby tylko był cień szansy na ulokowanie Teatru Andersena w murach zabytku przy ul. Jezuickiej, to działałby on tam już od dawna, zapewniając budowli pomyślność. Jednak na przeszkodzie temu, co do czego zgodni są zorientowani w sprawie fachowcy i ludzie teatru, s

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Lalki na Jezuicką

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Lublin nr 63

Autor:

Włodzimierz Fełenczak

Data:

15.03.2004