12.03.2011 Wersja do druku

Stodoła czy teatr?

W Encyklopedii Gdyni zawarto informację, że dla potrzeb gdyńskiego Teatru Wybrzeże ówczesny jego dyrektor Iwo Gall zaadaptował niemiecką stodołę. Czy to prawda? - pisze Bolesław Mitręga w dodatku Moja Gdynia w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

W artykule "Historia teatru w budowie" ("Moja Gdynia" z dn. 5 lutego) - wybitny dokumentalista gdyński pan Sławomir Kitowski - dwukrotnie użył sformułowania "Teatr Wybrzeże funkcjonował w poniemieckiej stodole". Również w Encyklopedii Gdyni zawarto informację, że niemiecką stodołę Iwo Gall zaadaptował dla potrzeb Teatru Wybrzeże. Młodsze pokolenie może to odczytać dosłownie, tym bardziej że kształt budowli faktycznie przypominał stodołę. Rodzi się pytanie, czy to prawda? W Gdyni zamieszkałem dopiero we wrześniu 1946 r. (studiowałem w WSHM), gdy Teatr Wybrzeże już działał pod wspaniałym kierownictwem Iwo Galla. Według uzyskanych wówczas informacji budynek "stodoły" zbudowali w czasie wojny Niemcy jako teatr dla Niemców, w ramach programu procesu germanizacji Gdyni, przemianowanej na Gotenhafen - mitycznego portu Gotów. Zgodnie z trendem architektury hitlerowskiej - panował surowy styl Trzeciej Rzeszy, jakoby starogermański, o twardych linia

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Stodoła czy teatr?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto online - dodatek Moja Gdynia

Autor:

Bolesław Mitręga

Data:

12.03.2011