Remont sopockiej Opery [na zdjęciu] może ruszyć rok później niż zakładano. 4 listopada Krajowa Izba Odwoławcza kazała władzom miasta ponownie rozpatrzyć odrzuconą ofertę konsorcjum, które jako jedyne chciało podjąć się inwestycji.
Remont Opery miał się rozpocząć we wrześniu br. Miasto wyceniło inwestycję na 69,5 mn zł. Do przetargu stanęło tylko jedno konsorcjum - Alstal-Budownictwo, które zaoferowało cenę o 4,5 mln zł wyższą. Po analizie dokumentacji miasto postanowiło ofertę odrzucić uznając, że przedstawione referencje nie spełniają wymagań zapisanych w warunkach przetargowych. Alstal się odwołał. 4.11. Krajowa Izba Odwoławcza wydała orzeczenie. - Jest ono jednym z tych salomonowych. KIO nakazała nam ponownie rozpatrzyć oferty, które złożone zostały w przetargu, czyli w tym przypadku konsorcjum Alstal-Budownictwo. Nie dostaliśmy jednak jeszcze uzasadnienia decyzji, więc nie możemy powiedzieć, jakie będą nasze działania - tłumaczy Wojciech Fułek, wiceprezydent Sopotu. Opcje są dwie. Orzeczenie może rozwiać wszystkie wątpliwości miasta co do oferty, bądź kazać gminie zwrócić się do oferenta po dodatkową dokumentację. Tak czy inaczej, podpisanie umowy nas