Sopot odrzucił jedyną ofertę w przetargu na remont Opery Leśnej [na zdjęciu]. Czy oznacza to dla goszczących tam od wielu lat festiwali utratę nie jednego, ale kilku sezonów festiwalowych?
Do gruntownej modernizacji Opery Leśnej władze Sopotu przymierzają się od kilku lat. Pierwotne założenia były takie, że znany w całej Polsce obiekt już na tegoroczny, setny jubileusz miał zyskać nowe oblicze. Nie udało się, bo czekano na dofinansowanie z funduszy unijnych. Przyznano je dopiero w lutym tego roku. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na remont dołożyło 28 mln zł. Resztę miało wyłożyć miasto. Całkowite koszty wykonania prac budowlanych w Operze Leśnej wyceniono na 69,5 mln zł. Mimo tak łakomego kąska, do ogłoszonego na początku sierpnia przetargu, ku zdumieniu władz kurortu, stanęło tylko jedno konsorcjum - Alstal - Budownictwo, składające się z czterech firm. - Warunki przetargu były bardzo restrykcyjne, bo projekt i obiekt jest unikalny. Musieliśmy jednak odrzucić ofertę. Nie chodzi tylko o to, że konsorcjum wyceniło swoje usługi o 4 mln zł więcej niż zakładał przetarg. Duże wątpliwości komisji przetar