27.01.2016 Wersja do druku

Słupsk. Iwo Bochat w monodramie "Grop"

"Grop" to pierwszy monodram, który zrealizował w teatrze Rondo Iwo Bochat. Scenariusz powstał na podstawie opowiadań Charlesa Bukowskiego, ale to, co w tym spektaklu najbardziej wartościowe, to nie literacka fikcja - tak niesmaczna, że aż intrygująca - ale historie przeżyte i zasłyszane przez aktora.

Iwo Bochat przez niemal dwa lata był studentem łódzkiej filmówki. Odszedł ze szkoły, a w spektaklu dowiadujemy się między innymi, dlaczego to zrobił. W historię mężczyzny, który związał się z czarownicą i dał się jej podporządkować do tego stopnia, że fizycznie niemal zniknął, bardzo sprytnie wplecione zostały oskarżenia pod adresem współczesnych artystów, mistrzów, a w zasadzie tak zwanych mistrzów, którzy lepią swoich następców. Wątek autobiograficzny nie pozostawia złudzeń, że z kondycją absolwentów kierunków aktorskich nie jest dobrze. Bo o duchowości w ich przypadku niemal nie może być już mowy, ją zastąpiło poczucie wyższości. To ono łączy literacką bazę monodramu z wątkami autobiograficznymi. Spektakl będzie można zobaczyć w sobotę o godz. 19. Bilety w cenie 20 i 15 złotych można jeszcze kupić w kasie Ronda przy ul. Niedziałkowskiego 5a.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co może artysta

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Pomorza nr 21

Autor:

Daniel Klusek

Data:

27.01.2016

Realizacje repertuarowe
Teatry