28.05.2013 Wersja do druku

Siostry na ekranie

Dawniej Wiśniewskie, Winiarskie i Żółkowskie. Teraz Bohosiewicz, Popławskie i Chapko. Siostry, które zdecydowały się wykonywać ten sam zawód, chcą pracować na własny rachunek - pisze Jolanta Gajda-Zadworna w Sieciach.

Karolina i Paulina (rocznik 1985) w życiu codziennym bywają mylone. Zawodowo - choć noszą to samo nazwisko - starają się od siebie odróżniać. Studiowały na różnych uczelniach: Karolina na PWST w Krakowie, Paulina we wrocławskiej filii uczelni. Rozpoczynając zawodowe życie, zdecydowały się na różne agencje. W jednej, przy nazwisku Chapko, jako pierwsze pojawia się zdjęcie niebieskookiej blondynki o sarnim spojrzeniu. Jako drugie - dziewczyny o mocniejszym wizerunku, miedzianowłosej. Gdy jednak zajrzeć głębiej do zdjęciowych galerii, można znaleźć fotografie, którymi aktorki śmiało mogłyby się wymieniać. Pomyłki bywają zabawne, ale też potrafią irytować. Szczególnie, gdy trafiają się w podpisach pod zdjęciami. - Rozumiem, że media mogą być czasem skonfundowane naszą "podwójnością", ale przecież można sprawdzić, która z nas w czym grała, zanim napisze się imię na chybił trafił - uważa Paulina. Na ekrany kin wszedł właśn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Siostry na ekranie

Źródło:

Materiał nadesłany

Sieci nr 21/27.05

Autor:

Jolanta Gajda-Zadworna

Data:

28.05.2013