17.02.2014 Wersja do druku

Rozpoznanie walką

Mam nadzieję, że projekt Szkoły Filmowej w Łodzi zapoczątkuje serię kolejnych słuchowisk "na zaliczenie". W świecie radia akademicka szlachetność, jaka cechowała wyczulone frazy Holoubka czy Zapasiewicza powoli odchodzi - Janusz Łastowiecki o słuchowisku "Filip w reż. Krzysztofa Czeczota, warsztacie radiowym studentów IV roku Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej.

"Filip" to już drugie słuchowisko, które Krzysztof Czeczot realizuje na podstawie tekstów Leopolda Tyrmanda. Kilka miesięcy temu zdobywca PRIX EUROPA zrealizował w Polskim Radiu Koszalin "Siedem dalekich rejsów" z Agnieszką Więdłochą i Łukaszem Garlickim. Tym razem swój teatr radia wyreżyserował ze studentami Wydziału Aktorskiego Łódzkiej Szkoły Filmowej. "Filip" to studenckie zaliczenie, które Czeczot nadzorował nie tylko artystycznie, ale i pedagogicznie. To pierwszy dyplom szkolny w dziedzinie sztuki aktorskiej o takim właśnie, radiowym charakterze. Reżyser miał podwójne zadanie: ogarnąć tłum aktorów i wypracować z nimi spójną, logiczną konstrukcję dźwiękową. Po pierwsze, chciałbym się poskarżyć. Twórca wpuścił mnie w maliny. Słuchałem dwuczęściowego słuchowiska na słuchawkach, w ciemności i absolutnym skupieniu. Wysłuchałem pierwszej części, z większą intensywnością drugiej... i nie zauważyłem, że tytułową postać od

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Janusz Łastowiecki

Data:

17.02.2014