18.08.1974 Wersja do druku

Różewicz, który mógłby być grany w "Komedii"

BARDZO wczesna jego sztuka, druga z kolei, jeszcze zwarta i zamknięta dramaturgicznie. "Grupa Laokoona". Wystawił ją w bieżącym sezonie Teatr Współczesny, angażując znakomitości aktorskie tej klasy, co Zofia {#os#6276}Mrozowska{/#}, Wiesław {#os#588}Michnikowski{/#}, Henryk {#os#567}Borowski{/#}, oraz znakomitość reżyserską w osobie Zygmunta {#os#871}Hübnera{/#}. Dawno temu premiera warszawska "Grupy Lao­koona" nie miała szczęścia do kryty­ki ani do publiczności. Pogrzebano sztukę w zapomnieniu na wiele lat. Jej reanimacja przy ulicy Mokotow­skiej stała się faktem błyskotliwym, ale niewielkiej rangi artystycznej. Mimo wszystko. Mimo autora, akto­rów, reżysera, wyrobionych gustów tej akurat teatralnej publiczności. Przedstawienie zrobiono prześlicz­nie, wykończono jak farsowe cacko, wycyzelowano, podmalowano. Wysz­ła komedia obyczajowa z określo­nych lat i określonych sfer, ośmie­szająca pewne style, pewne mody i pewne normatywy. Zwłaszcza te

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Różewicz, który mógłby być grany w "Komedii"

Źródło:

Materiał nadesłany

Kierunki Nr 33

Autor:

Teresa Krzemień

Data:

18.08.1974

Realizacje repertuarowe