19.01.1976 Wersja do druku

Rola w rolę

LINIA rozwojowa Sławomira Mrożka zaczyna robić wrażenie coraz bardziej typowej dla dramatopisarzy. Najprzód próby pisarskie mniejszych form, zapowiedź nowej osobowości, jeszcze nie wiadomo na jaka miarę, lecz zauważalnej. Wreszcie otwierają się drzwi do teatru. Prapremiera jednoaktówki "Policja" w 1958 roku od razu dowodzi, że dwudziestokilkuletni autor potrafi pisać na scenę i ma także coś do powiedzenia, jak... no, ale kto? Czyżby Gogol? Może Fredro? - To się jeszcze zobaczy!

Powstają teksty jeden po drugim, coraz sprawniejsze. "Indyk" jest już pełnospektaklowy. Mrożek staje się niezawodnym dostarczycielem tekstów dla teatrów. Ale umiejętność pisania to jeszcze nie wszystko. W roku 1965 prapremiera "Tanga" w Bydgoszczy świadczy, że autor ma także sporo do zakomunikowania światu. Jest to sztuka, która wchodzi bez trudu także do repertuaru światowego "Tango" odpowiada warunkom sztuki dobrze napisanej i w dodatku sporo mówiącej. Ale gdy się uzyskało tę rangę i taką umiejętność pisarską, to jeszcze nie znaczy, że będzie się miało zawsze coś nowego do powiedzenia, choćby rozszerzało się swój widnokrąg obserwacyjny. Pisarz, który zdobył powodzenie, staje przed dylematem czy zamilknąć po szczycie osiągniętym, czy stać się pisarzem o produkcji coraz masywniejszej ilościowo, celnej fachowo, ale niekoniecznie rewelacyjnej treściowo. Nowe jego sztuki: "Szczęśliwe wydarzenie", "Rzeźnia", a teraz grany w Krakowie i Ło

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rola w rolę

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Polski nr 14

Autor:

Jerzy Zagórski

Data:

19.01.1976

Realizacje repertuarowe