EN
24.09.2021, 14:45 Wersja do druku

Przemiany

"Przemiany" wg Owidiusza i tekstu Joanny Bednarczyk w reż. Michała Borczucha, koprodukcja STUDIO teatrgalerii, Teatru Polskiego w Bydgoszczy oraz Festiwalu Mała Boska Komedia w Krakowie i Teatru Łaźnia Nowa. Pisze Rafał Turowski na stronie rafalturow.ski.

fot. Bartek Warzecha

Ten spektakl – poza bezdyskusyjnymi walorami artystycznymi – wydał mi się przede wszystkim swojego rodzaju przewodnikiem po etyce czasu dojrzewania, takim vademecum powstałym bez cienia protekcjonalności i jak najbardziej na serio. Wyszło to bardzo fajnie, bo twórcy założyli, że młody człowiek nie tylko ma mózg, ale i nie waha się zeń korzystać bez skrupułów przynależnych wiekowi starszemu. Padają więc ze sceny pytania – i o odpowiedzialność, i uczucia (także wobec rodziców, znakomity cały 2.akt jest właściwie o tym), o konsekwencje naszych działań i zaniechań, o budowę i naturę świata, o politykę, o sumienie. Tak właściwie o wszystko, jak to w Przemianach… Nie dostajemy szczęśliwie gotowych odpowiedzi, nie ma podsuniętych schematów, bo ten spektakl jest hymnem na cześć niezależności myślenia i zachętą do zadawania pytań, choćby najtrudniejszych, oraz - do bycia sobą, co – kiedy ma się naście lat, jak próbuję sobie przypomnieć - jest wyzwaniem bardzo poważnym.

Warto może wspomnieć, że Owidiusz jest tu tylko punktem wyjścia, pretekstem do zabawy teatrem i jego możliwościami, a poza świetnymi aktorami warszawskiego Studia i znakomitym Frankiem Nowińskim z bydgoskiego teatru Konieczki, na scenie widzimy także w dużych rolach młodych ludzi z obu miast, którzy z wdziękiem i bezpretensjonalnością dają sobie radę z wcale niełatwymi zadaniami aktorskimi.

Tytuł oryginalny

PRZEMIANY

Źródło:

www.rafalturow.ski
Link do źródła