Na fotelu w gabinecie dentystycznym leży pacjent. Ma zamknięte oczy. Gdy dentysta zadaje mu pytanie: "Co pana boli?" - zaczyna snuć opowieść o swoich życiowych problemach. - Niech się pan nie martwi, zabawię pana - zapewnia lekarz oglądając stan jego uzębienia. I zasypuje pacjenta dowcipami. "Zęby" Marka {#os#5860}Koterskiego{/#} pokazywane w warszawskim Teatrze Dramatycznym przeznaczone są dla widzów dorosłych. W sposób zabawny, a nawet wulgarny pokazują polską rzeczywistość. Reżyser napisał sztukę w roku 1989. Przez 7 lat żaden teatr nie chciał "Zębów" wystawić. Z powodów obyczajowych i politycznych... Jeden z dyrektorów stwierdził nawet, że tekst przekracza granice dobrego smaku, a jego autor nie jest dobrym Polakiem. Koterski zmieniał tekst, łagodził jego język, ale pozostał wierny sposobowi pokazania swojego bohatera. Jak w serii popularnych przed laty dowcipów przychodzi facet do lekarza... Dlaczego do
Tytuł oryginalny
Polskie zęby Koterskiego
Źródło:
Materiał nadesłany
Super Express Nr 277