01.03.2004 Wersja do druku

Piszę, kiedy nie gram

Joanna Szczepkowska, aktorka, pisarka, scenarzystka w rozmowie z Dorotą Wellman

Właśnie odkryła swoją ciemną stronę. Wydała "Fragmenty z życia lustra", tom opowiadań niepokojących, przerażających. Nie pozwolą czytelnikowi zasnąć. Saska Kępa w Warszawie. Po rozświetlonej latarniami ulicy Francuskiej spaceruje znana aktorka. Zwykle energiczna, niemal rozedrgana, idzie powoli, jakby z namysłem. Jej drobna postać nie inscenizuje teraz ani "Wesołej kumoszki z Windsoru" (gra w sztuce Shakespeare'a w Teatrze Powszechnym), ani "Gołej baby" (z monodramem tym jeździ po kraju). Nie inscenizuje niczego. Kurtyny teatrów opuszczone, zasłony w oknach zasłonięte, miasto przysypia. Aktorka idzie w prywatność, intymność. W podświadomość. Wyciągnie spod łóżek i z szaf zjawy i zwidy z dzieciństwa. Na kanwie tych lęków ułoży opowiadania. A potem pobiegnie pospiesznie je zapisać. A potem wszyscy będą się zastanawiać, jak w tej pięknej głowie urodziły się takie potwory?! A znawcy porównają jej twórczość do prozy Brunona Schulza.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Potrzebna mi kawa i okno

Źródło:

Materiał nadesłany

Gala nr 10

Autor:

Dorota Wellman

Data:

01.03.2004