Inne aktualności
- Warszawa. Jan Holoubek z Nagrodą Treugutta 16.03.2026 19:58
-
Kraj. „Wszystko na sprzedaż” w hołdzie Andrzejowi Wajdzie w Teatrze Telewizji
16.03.2026 16:11
- Koszalin. Pierwszy pokaz filmowy w cyklu „Wajda: re-wizje” – 18 marca 16.03.2026 15:26
- Białystok. Od soboty tygodniowe obchody Międzynarodowego Dnia Teatru 16.03.2026 14:57
- Gdynia. W kwietniu premiera monodramu „Dream, czyli jak nie zostałem Kurtem Cobainem” w Miejskim 16.03.2026 14:15
-
Gdańsk. Sztuka jako świadectwo. Filmowa opowieść o Marianie Kołodzieju
16.03.2026 13:41
- Lublin. Teatr Centralny zaprasza na spektakle „Złego” 16.03.2026 13:06
- Łotwa. Marta Cienkowska na spotkaniu ministrów kultury regionu bałtyckiego: stoimy przed podobnymi wyzwaniami 16.03.2026 13:04
- Warszawa. Start Teatru Młyn dla Dzieci w Centrum Kultury Wilanów. Rodzinny Młyn już 12 kwietnia 16.03.2026 12:34
-
Bytom. W kwietniu kolejna edycja „Horyzontów” w Operze Śląskiej
16.03.2026 12:32
- Białystok. Koncert piosenki aktorskiej „Czysty wymysł“ w wykonaniu studentek i studentów IV roku aktorstwa 16.03.2026 12:26
- Poznań. „Wieczorynka 404” Teatru Fatamorgana gościnnie w Scenie Roboczej 16.03.2026 12:07
- Płock. W Teatrze Szaniawskiego wkrótce premiera „Ubu Króla” 16.03.2026 12:00
-
Wrocław. Instytut Grotowskiego zaprasza na spektakl taneczny „Publika”
16.03.2026 11:51
16 kobiet oskarża peruwiańskiego reżysera i instruktora teatralnego Guillermo Castrillona o wykorzystywanie seksualne. Prokurator postanowił jednak nie wszczynać śledztwa, ponieważ domniemane ofiary nie są wystarczająco straumatyzowane - podała w czwartek agencja EFE.
Castrillon przez lata pracował jako reżyser teatralny i instruktor teatralny, mimo że nie miał niezbędnych kwalifikacji. Podczas zajęć rzekomo używał "technik", które obejmowały rozbieranie się aktorek w jego obecności, przesuwanie rąk po ich ciałach i dotykanie ich miejsc intymnych. Miał też m.in. zgwałcić kobietę, która straciła przytomność w jego domu podczas imprezy.
Prokurator Marcos Guzman Baca w postanowieniu, do którego dotarła EFE, stwierdził jednak, że żaden z tych incydentów nie stanowi prawdopodobnego przestępstwa. Uznał bowiem, że w większości przypadków ofiary - z których wszystkie były wówczas dorosłe - nie wykazują skutków emocjonalnych "zgodnych" z zarzutami, a w przypadkach, w których wpływ emocjonalny jest widoczny, analiza ekspertów nie jest w stanie wykazać, że jest on "wyraźnie" związany z wykorzystywaniem seksualnym.
W postanowieniu stwierdzono także, iż fakt, że niektóre z domniemanych ofiar nie wyraziły braku zgody podczas incydentu, nie zgłosiły go od razu i utrzymywały serdeczne relacje z reżyserem, oznacza, że albo wyraziły zgodę na akt seksualny, albo nie przejawiały "racjonalnego" zachowania ofiary wykorzystywania seksualnego.
E-mail od Castrillona, w którym przyznał się do wykorzystywania seksualnego i poprosił o wybaczenie, został odrzucony jako dowód, ponieważ odbiorca wiadomości nie był świadkiem incydentu.
Kobiety zaczęły oskarżać reżysera trzy lata temu, początkowo za pośrednictwem mediów społecznościowych, a później poprzez skargi złożone do biura prokuratora generalnego.
Daniela Rotalde, jedna z domniemanych ofiar Castrillona, oceniła w rozmowie z EFE, że odpowiedź, którą otrzymały, pochodziła od prokuratora z "męsko-szowinistycznym spojrzeniem na to, czym jest wykorzystywanie seksualne". "Wezwałyśmy do przeprowadzenia nowego śledztwa przez inną prokuraturę" - powiedział Rotalde.