25.02.2004 Wersja do druku

Olsztyńskich aktorów scenka własna

Dramę w siedmiu aktach Waldemara Łysiaka zatytułowaną Animo wanie przygotowali olsztyńscy aktorzy i adepci pod wodzą Roberta Mrozowicza na otwarcie eksperymentalnej scenki Margines w Teatrze Jaracza.

Miejsce to znajduje się na piętrze nad kawiarnią Teatralną i z przedsionka kawiarni będzie się tam wchodziło. W przedstawieniu gra 13 osób, w tym aktorzy zawodowi (Lech Gwit i Marcin Tyrlik) oraz studenci Studium Aktorskiego. Kostiumy pochodzą ze szmateksu, cały budżet nie przekroczył 1 tysiąca złotych. - Scena Margines powstała w wyniku tęsknoty za teatrem niezależnym od wszelkich rzeczy, które na teatr wpływać nie powinny - głosi manifest artystyczny twórców nowej scenki. A Robert Mrozowicz, reżyser przedstawienia i szef artystyczny tej scenki, dodaje: - Miejsce to ma służyć ludziom z sercem dla teatru. Dyrektor Janusz Kijowski dał nam wolną rękę. Możemy tu grać wszystko, co zechcemy. Klasykę i różne na nią spojrzenia. I to, co ktoś napisał kiedyś do szuflady. Utwory ludzi, którzy nigdy wcześniej nie zdradzili się z tym, że piszą. Niech przychodzą do nas, zapraszamy. Mamy też różne własne pomysły. Chcemy udowodnić, że jest mo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Reaktywacja Marginesu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Olsztyn nr 47

Autor:

Tadeusz Szyłłejko

Data:

25.02.2004