Inne aktualności
- Częstochowa. By odmienić swój los. Komedia „Najdroższy” na scenie Filharmonii 10.10.2026 14:39
- Łódź. Teatr Studyjny zaprasza na premierę dyplomu Wydziału Aktorskiego „Ludzie się zmieniają” 10.10.2026 13:09
-
Bielsko-Biała. Björk na bielskim targowisku. Finał Wędrującego Festiwalu
10.10.2026 12:08
- Wrocław. Premiera spektaklu „Ryk” 10.10.2026 11:33
-
Wrocław. Wspaniała artystka Agata Kucińska z tytułem profesorskim
10.10.2026 11:12
-
Poznań. „Drapando” – premiera spektaklu o atopowym zapaleniu skóry w Teatrze Animacji
10.10.2026 11:02
-
Gdańsk. Unikatowe artefakty po Giedroyciu i Czapskim w Muzeum II Wojny Światowej
10.10.2026 10:30
-
Radom. Wystawa poświęcona Andrzejowi Wajdzie w Muzeum im. Jacka Malczewskiego
10.10.2026 10:01
- Warszawa. Prapremiera „Matek Chersonia” w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej 09.10.2026 19:53
- Poznań. Polski Teatr Tańca w Nowej Soli 09.10.2026 18:43
-
Wrocław. Mosty zamiast murów. Jubileusz 90-lecia Eugenia Barby
09.10.2026 15:04
- Kraj. „Możesz tak! I tak też możesz!” – 14. Festiwal Kultury bez Barier 09.10.2026 15:04
- Kraj. Polscy artyści dla Ukrainy — trwa aukcja „Sztuka dla zwycięstwa” 09.10.2026 14:45
- Poznań. Bliscy Nieznajomi QueerFest tuż, tuż w Teatrze Polskim 09.10.2026 14:37
17 października 2020 roku w Krakowie zmarł Juliusz Łuciuk. Wiadomość ta była prawdziwym zaskoczeniem dla osób, które miały szczęście podziwiać niespożytą energię i radość życia sędziwego przecież kompozytora.
Jeszcze nie tak dawno, bo w grudniu 2017 roku, uczestniczył w nagraniu opery-baletu Miłość Orfeuszawybranej do serii FWM „Sto na sto". Przeżywał każdy takt nagrywanej muzyki i z każdym taktem wiadomo było, że choć to dzieło z 1973 roku, zawiera już syntezę wieloletnich doświadczeń kompozytora, który młodzieńcze eksperymenty z barwą dźwięku i nowymi technikami potrafił wykorzystać w nowej, „postsonorystycznej", jak mawiał, rzeczywistości dźwiękowej. W pamiętnych rozmowach prowadzonych przy okazji tego nagrania uznał muzykę Orfeusza za „melosonorystyczną", bowiem po latach dominacji czystej brzmieniowości melodia powróciła na karty współczesnych partytur, zwłaszcza dzieł wokalno-instrumentalnych, przefiltrowana jednak przez wrażliwość kompozytora. Wyczulenie na ekspresyjną moc słowa niesionego siłą muzyki przez lata aktywności twórczej obecne jest w wielu utworach - w cyklach pieśni pisanych do wierszy współczesnych poetów polskich, operach (znakomity Demiurgos według prozy Brunona Schulza!), wreszcie w licznych dziełach religijnych - potężnych oratoriach i pieśniach chóralnych, w których ukazał całe swoje mistrzostwo, sięgając często do szczególnie bliskich mu tekstów Jana Pawła II. Przyznał, że kiedyś interesowała go kreatywna moc brzmienia, dzisiaj poszukuje sensu, idei, którą mógłby wyrazić w muzyce. I tak - od „uczonych" rozmów na temat jego drogi twórczej przeszliśmy, w przerwach w nagraniach Miłości Orfeusza, do wspomnień z Zakopanego,
kiedy to stchórzyłam, rezygnując z wyprawy na Zawrat, nie tak przecież trudnej nawet dla mniej zaawansowanego piechura. Nie wiem, czy był wytrawnym taternikiem, należy mieć nadzieję, że oprócz znakomitych, już istniejących tekstów na temat twórczości Juliusza Łuciuka, powstanie wkrótce monografia opisująca wszystkie jego pasje. Bo nawet znając go przelotnie, można się było przekonać, że wszystko, co czynił, czynił z pasją.