09.12.1980 Wersja do druku

"Obora", czyli komediobaśń w Teatrze Małym

Scenę Teatru Małego w Warszawie zamienił sceaograf-rzeźbiarz Leszek Puchalski w... oborę. Na poczesnym miejscu: Reksona - krowa rekordzistka, jak żywa; wokół - na pozycjach już nieco mniej eksponowanych - inne zwierzęta gospodarskie i ptactwo domowe. W tle - wymodelowane grupy wieśniaków. Za chwilę rozpocznie się próba generalna nowej sztuki Helmuta Kajzara "Obora". Jej prapremiera odbędzie się w czwartek, 11 grudnia.

Helmut Kajzar, autor znanych już polskiemu widzowi "Trzech krzyżyków", "Paternester" czy "Villi dei misteri", teoretyk i realizator Manifestu Teatru Meta-Codziennego, jest również reżyserem tego przedstawienia. O czym opowiada "Obora"? - Nazwałbym ją komediobaśnią czy baśnią epicką z mojego życia. Jest to bowiem opowieść fanastyczna, w której usiłuje, prawdziwie zmyśleć sobie to, co przeżyłem w przeszłości, gdy jako dziecko podróżowałem po Polsce, nie zagrzewając długo miejsca w rozmaitych PGR-ach i Instytutach zootechniki. Poszczególne postacie oglądane są oczyma dziecka i moimi. Usiłuję intuicyjnie odgadnąć, ile jest w nich z aniołów, ile z demonów. Nie są to portrety fotograficzne ludzi z lat pięćdziesiątych, raczej portrety psychologiczne, w których usiłowałem zawrzeć prawdę psychologiczną o ludziach z tamtych lat. Kiedy sztuka została napisana? - Jest jeszcze bardzo świeża. Pisałem ją rok, a skończyłem w sierpniu. Zap

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Obora", czyli komediobaśń w Teatrze Małym

Źródło:

Materiał nadesłany

"Kurier Polski" nr 260

Autor:

(zew)

Data:

09.12.1980

Realizacje repertuarowe