10.03.2004 Wersja do druku

O pleciugową bajkę w telewizji

OPOWIEM bajkę. Bajkę, której nikt jeszcze nie opowiadał, nawet przy okazji niedawnego pięknego jubileuszu półwiecza "Pleciugi".

A bajka będzie długa... Otóż dawno, dawno temu, w drugiej połowie XX wieku, dokładnie w 1964 roku, po raz pierwszy w Telewizji Polskiej, pokazał przedstawienie Państwowy Teatr Lalek "Pleciuga" ze Szczecina. Były to czasy, kiedy telewizja nadawała tylko jeden program, a nieliczne telewizory, najczęściej marki Belweder, były tylko czarno-białe. PRZEDSTAWIENIE "Pleciugi" musiało być niezłe, skoro akurat w tym czasie zdecydowano się pokazać je w telewizji. j To była sztuka "Misie Ptysie" Zbigniewa Poprawskiego, w scenografii Ireny Pikiel, z muzyką Waleriana Pawłowskiego i reżyserii (wtedy młodego i dobrze zapowiadającego się reżysera, wcześniej aktora "Pleciugi") Włodzimierza Dobromilskiego. Spektakl był prapremierą teatralną i telewizyjną jednocześnie. W małym, kulturalnym światku Szczecina było to wydarzenie, które na wszelki wypadek przemilczano. No bo taki teatrzyk dla dzieci, w telewizji, w dodatku ogólnopolskiej? A ten reżyser, to kto? Ty

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

„Pleciuga" w telewizorze

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński. Nr 49

Autor:

Andrzej Androchowicz

Data:

10.03.2004