- Od lat sześciu wzwyż, a jak są wyjątkowo ciekawe świata, to mogą być i młodsze - żartowała w rozmowie z dziennikarzami przed spektaklem Krystyna Meissner. Dzięki naszej "Gazecie" piątkowy spektakl "Miłości do Trzech Pomarańczy" jako pierwsze obejrzą dzieci z domu samotnej matki przy ul. Obornickiej i z dwóch innych domów dziecka. - To najpiękniejsza publiczność - mówiła we wtorek na konferencji prasowej Krystyna Meissner. - Dzieci mają niczym nieograniczoną wrażliwość. To dla nich odbędzie się ta pierwsza, "przedszkolna" premiera. Bardzo liczymy na rozmowę z dziećmi o naszej pracy po spektaklu. Młoda reżyserka Iwona {#os#13298}Kempa{/#} przygotowała dla dużych i małych dzieci sceniczną baśń Carla Gozziego "Miłość do Trzech Pomarańczy" to właściwie stara ludowa opowieść, którą wykorzystał włoski XVIII-wieczny twórca rozmiłowany w magii teatru. Napisał pełną cudowności anegdotę o podróży zakochanego ks
Tytuł oryginalny
Najważniejsza publiczność
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Wyborcza-Wrocław Nr 19