Logo
2.03.2011 Wersja do druku

Musical nad Wisłą

Tańczący "Czterej pancerni"? Musicalowa wersja "Ogniem i mieczem"? Polski musical disco? Życie muzyczno-teatralne w Polsce Ludowej obfitowało w niespodzianki - o tych i innych wydarzeniach teatru muzycznego opowiada książka Jacka Mikołajczyka "Musical nad Wisłą". Historia musicalu w Polsce w latach 1957-1989.

Od 1957 roku, kiedy w warszawskim Teatrze Komedia miała miejsce premiera "Kiss me, Kate", do 1989 roku, zamkniętego premierą West Side Story w Operetce Śląskiej w Gliwicach, musical rozwijał się w Polsce w skrajnie nieprzyjaznych warunkach. Jednak pomimo socjalistycznej zgrzebności, na nadwiślańskich scenach od czasu do czasu pojawiały się prawdziwe perełki tego gatunku: gliwicka premiera "Człowieka z La Manchy", gdyńskie pamiętane do dzisiaj realizacje "Skrzypka na dachu" czy "Jesus Christ Superstar". Polscy twórcy musicalowi potrafili stworzyć "Nagą", czyli rodzimą odpowiedź na "Hair", a premierą słynnej "Kolędy-nocki" jako pierwsi dać artystyczny wyraz wydarzeniom Sierpnia '80. "Musical nad Wisłą" to pierwsza książka opisująca trudne dzieje musicalu w Polsce i polskiego musicalu w czasach PRL-u. W jej kolejnych rozdziałach oczom czytelnika odsłania się historia musicali amerykańskich, wystawianych ze zmiennym powodzeniem w polskich operetkach i t

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Informacja własna

Data:

02.03.2011