28.05.2013 Wersja do druku

Mówi Piotr Salaber

Przeważającą częścią mojej pracy kompozytorskiej jest pisanie muzyki powiązanej z obrazem. Wśród mediów łączących te dwa obszary, teatr - jak sądzę - pozostawia największą swobodę twórczą - opowiada kompozytor.

Do tego świadome i celowe wypełnianie muzyką przestrzeni, coraz częściej stosowane we współczesnym teatrze, pozwala mi wykorzystać doświadczenia wyniesione z kursów Stockhausenowskich. Efektem moich wielokrotnych pobytów w Kolonii jest trwająca do dziś współpraca z Markusem Stockhausenem. Możliwość działania z przyjaciółmi to jedna z najwspanialszych stron mego zajęcia. Oprócz Markusa w nagraniach, które prowadzę, pojawia się Katarzyna Duda, Weronika Grozdew, Glass Duo, Adam Klocek, Chór Kameralny Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, którym kieruje Janusz Stanecki. Wiele radości sprawia mi przekraczanie barier kulturowych i językowych. W jednym z najważniejszych teatrów rosyjskich - Teatrze Dramatycznym im. Towstonogowa (dawny Teatr im. Gorkiego) w Petersburgu - pracuję m.in. z Andrzejem Bubieniem, naczelnym reżyserem teatru, i Eduardem Koczerginem - wybitnym scenografem. Moją poprzednią realizacją w tym teatrze, w roku 2011, miałem sposobność pop

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mówi Piotr Salaber

Źródło:

Materiał nadesłany

Ruch Muzyczny nr 11/26.05

Autor:

not. Julita Kosińska

Data:

28.05.2013