11.10.2007 Wersja do druku

Miłość z żelaza

Widząc niezwykły temperament 22-letniej wówczas aktorki, wymyślił specjalny sposób jej filmowania, tak aby podkreślić jej prędkość, nerwowość, zdecydowanie. Można powiedzieć, że to EDWARD KŁOSIŃSKI jest w pewnym sensie odpowiedzialny za stworzenie najbardziej wyrazistej roli kobiecej w historii polskiego kina [Agnieszki w "Człowieku z marmuru"], a może i w pewnym sensie aktorskiego stylu KRYSTYNY JANDY.

Są małżeństwem idealnym. Edward Kłosiński i Krystyna Janda stworzyli kochającą się rodzinę, ciepły dom i... najmodniejszy teatr w stolicy. Teraz razem walczą o zdrowie Edwarda. - Proszę mnie o to nie pytać - to jedyna odpowiedź Krystyny Jandy, gdy dziennikarze dociekają, jak się czuje jej mąż, znany na świecie operator filmowy Edward Kłosiński. Wiadomość o jego chorobie nowotworowej spadła na nią i na jej bliskich nagle, gdy wszystko było "fantastyczne", jak lubi mówić aktorka. Dom w Milanówku pełen radosnego gwaru, rodzina w komplecie. Remont założonego przez nią teatru Polonia właśnie dobiega końca, a wybierany przez nią repertuar ściąga tłumy publiczności i zbiera dobre recenzje. I ona sama w doskonałej formie: jako artystka sceniczna, menedżerka, reżyserka teatralna, jako zaangażowana społecznica, a także pisarka, w tym autorka naprawdę błyskotliwie prowadzonego bardzo popularnego błoga. I nagle cios. W najbardziej czułą, prywat

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Miłość z żelaza

Źródło:

Materiał nadesłany

Party nr 1/08.10

Autor:

Anna Augustyńska

Data:

11.10.2007