19.02.2019 Wersja do druku

Małgorzata Rożniatowska: Kleczkowska już się skończyła

Gram różnorodne, dramatyczne role. Obecnie w trzech przedstawieniach w moim macierzystym Teatrze Dramatycznym w Warszawie - mówi aktorka Małgorzata Rożniatowska.

Podobno aktorki w pewnym wieku mają problemy z rolami. - U mnie jest dokładnie odwrotnie. Problemy były, ale na początku. Teraz im więcej mam lat, tym więcej pracy. Zazwyczaj nie odmawiam, bo jestem ciekawa nowych propozycji. Parę razy w życiu zaryzykowałam, nawet jeśli nie byłam czegoś pewna i zawsze wygrywałam. Występuje pani w spektaklu "Wania, Sonia, Masza i Spike" w Teatrze Polonia. W czym tkwi siła postaci Kasandry, która - choć jest rolą dramatyczną - wzbudza śmiech publiczności? - W nieszczęściu Kasandry, która zawsze wieszczyła prawdę, tylko nikt jej nie słuchał. Tutaj jest podobnie, z czego wynikają różne sytuacje, które mogą właśnie śmieszyć widzów. Jest przy tym uparta, wypomina pozostałym bohaterom, że mówiła i się sprawdziło. Bardzo polubiłam tę rolę i myślę, że zarówno cała sztuka, jak i ta postać, będzie się cieszyła powodzeniem. Jest pani znana z ról serialowych. Była Kleczkowska w "Złotopolskich", a

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kleczkowska już się skończyła

Źródło:

Materiał nadesłany

Wprost nr 8

Autor:

Adam Cissowski

Data:

19.02.2019