10.04.2021, 13:06 Wersja do druku

Łódź. Min. Gliński: w sobotę także pożegnanie Krzysztofa Krawczyka, wielkiej postaci polskiej kultury popularnej

Inne aktualności

W sobotę także pożegnanie Krzysztofa Krawczyka, wielkiej postaci polskiej kultury popularnej, kochanego przez publiczność - podkreślił wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Uroczystości pogrzebowe artysty rozpoczną się w południe w łódzkiej archikatedrze.

Uroczystości pogrzebowe Krzysztofa Krawczyka będą miały charakter państwowy. Po mszy św., o godz. 15 odbędzie się pogrzeb wokalisty w podłódzkiej miejscowości Grotniki, gdzie mieszkał.

O pogrzebie artysty przypomniał na Twitterze wicepremier Gliński. "Dziś także pożegnanie Krzysztofa Krawczyka, wielkiej postaci polskiej kultury popularnej. Kochanego przez publiczność. Msza św. w archikatedrze łódzkiej o 12, pogrzeb o 15 na cmentarzu w Grotnikach. Dziękujemy, Panie Krzysztofie! R.I.P." - napisał minister.

Krzysztof Krawczyk urodził się 8 września 1946 r. w Katowicach. Zadebiutował w 1963 r. w zespole Trubadurzy, a 10 lat później rozpoczął karierę solową. W latach 70. wylansował m.in. przeboje "Jak minął dzień", "Parostatek" i "Pamiętam Ciebie z tamtych lat".

Na początku lat 80. Krawczyk wyjechał na pięć lat do Stanów Zjednoczonych, gdzie koncertował w klubach Chicago i Las Vegas. Po powrocie do kraju w 1988 r. miał poważny wypadek samochodowy, co zmusiło go do wycofania się na pewien czas z życia artystycznego. Na początku lat 90. wrócił na krótko do USA, by nagrać w Nashville płytę "Eastern Country Album". W połowie lat 90. wrócił na stałe do Polski.

W 2000 r. wystąpił przed papieżem na Placu Świętego Piotra. W tym samym roku spotkał się z urodzonym w Sarajewie kompozytorem Goranem Bregowiczem, z którym nagrał płytę "Daj mi drugie życie" (2001). W 2002 r. ukazał się album Krawczyka "Bo marzę i śnię", a w kolejnych latach - m.in. "To, co w życiu ważne" (2004), "Tacy samotni" (2006) i "Nigdy nie jest za późno" (2009).

Krzysztof Krawczyk zmarł w poniedziałek. Miał 74 lata.

Źródło:

PAP

Autor:

Daria Porycka