20.11.2019 Wersja do druku

Loda Niemirzanka. Bardzo tęskniła do końca

Co roku 23 listopada wspominana jest gwiazda kina przedwojennego Loda Niemirzanka. W tym roku wypadałyby 110. jej urodziny. Okazuje się jednak, że Leokadia Niemira wymyśliła sobie datę urodzin! Dlaczego? Dzięki temu fortelowi dostała tytułową rolę w komedii "Ada! To nie wypada!". Zagrała nastolatkę, choć miała 30 lat.

Jej ojciec Antoni Niemira był piekarzem, mama, Ludwika ze Szmidtów, zajmowała się domem. Wychowywała się z młodszym rodzeństwem Sabiną i Stanisławem. Była uzdolniona muzycznie, dlatego po gimnazjum trafiła do szkoły baletowej i już jako 18-latka zadebiutowała w balecie Teatru Wielkiego w Wilnie. Miała 19 lat, gdy urodziła syna, który pierwsze imię dostał po swoim tacie, pierwszym mężu artystki, Stefanie Kopczyńskim. Loda szybko wróciła na deski teatralne. Od 1929 roku występowała w Łodzi. Obdarzona niezwykłym poczuciem humoru, na początku lat 30. została gwiazdą warszawskich teatrów rewiowych, skąd prosta droga zawiodła ją do filmu. Na ekranie pierwszy raz pojawiła się w 1931 roku w "Dziesięciu z Pawiaka", niewymieniona w napisach końcowych. Ale już po roku rozkochała w sobie widzów jako kandydatka do posady maszynistki w komedii "Dwie Joasie". Wkrótce o jej względy postarał się polityk i publicysta, który w 1936 roku, a więc kiedy mi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bardzo tęskniła do końca

Źródło:

Materiał nadesłany

Rewia nr 47

Data:

20.11.2019