13.11.2019 Wersja do druku

"Letnicy" w Narodowym - sztuka o wodolejstwie. Opowieść o inteligencji, która gada, gada, gada...

"Letnicy" Maksima Gorkiego w reż. Macieja Prusa w Teatrze Narodowym w Warszawie. Pisze Piotr Zaremba w portalu wPolityce.pl.

"Letnicy" Maksyma Gorkiego w Teatrze Narodowym w reżyserii Macieja Prusa to przedstawienie-manifest. Manifest czego? Teatru tradycyjnego, którego, jak powiedział po premierze dyrektor Jan Englert, bardziej słuchamy niż oglądamy. Niczego się tu nie dopisuje, postaci są na scenie takie jak w tekście dramatu, efekty wizualne i wszelkie inne ograniczono do minimum. Ot kilka razy na tle białego ekranu i przy odpowiednim świetle aktorzy wyglądają trochę jak z obrazu z epoki (scenografia Jagny Janickiej, reżyseria światła Maciej Igielski). Ot Małgorzata Małaszko wybiera parę fragmentów z Szostakowicza, muzyka włącza się na moment bardzo dyskretnie. Reszta ta słowa, słowa, słowa. Słowa inscenizowane przez arcymistrza. 82-letni Maciej Prus to klasyk gatunku. Kiedy Englert wspominał robiony przez nich razem w Teatrze Współczesnym "Wiśniowy sad" (premiera w roku 1976) , to przecież pamiętali go tylko tacy weterani jak ja. U Prusa wszystko było zawsze po co

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Letnicy" w Narodowym - sztuka o wodolejstwie. Opowieść o inteligencji, która gada, gada, gada...

Źródło:

Materiał własny

wpolityce.pl

Autor:

Piotr Zaremba

Data:

13.11.2019

Realizacje repertuarowe