EN
24.06.2022, 13:38 Wersja do druku

Kraków. Przedpremierowe pokazy ”Znachora”

fot. Bartek Barczyk

SCENA MOS (RAJSKA 12), od dziś

„Znachor" w reżyserii Jerzego Hoffmana to film obowiązkowy w programie telewizyjnym na każde święta. Jak słynny polski melodramat wypadnie na deskach teatru? Trudnego zadania przeniesienia historii profesora Rafała Wilczura i Antoniego Kosiby na Scenę MOS podjął się Jakub Roszkowski. Pokazy przedpremierowe „Znachora" - w ten i przyszły weekend, oficjalna premiera -10 września, już w jesiennym sezonie artystycznym. 

Myśląc o „Znachorze" mamy przed oczami twarz Jerzego Bińczyckiego, którego podwójna rola profesora Rafała Wilczura i Antoniego Kosiby na zawsze zapisała się w historii światowego kina. Niewielu wie, że Jerzy Hoffmann (urodzony w Krakowie reżyser obchodził w tym roku 90. urodziny!) nakręcił swój popisowy film na podstawie książki Tadeusza Dołęgi-Mostowicza o tym samym tytule wydanej w 1937 roku. Od premiery „Znachora" minęło 41 lat. 

Historię słynnego kardiochirurga, który traci pamięć i staje się wiejskim uzdrowicielem przypomni Jakub Roszkowski. Znając jego poprzednie krakowskie realizacje (m.in. znakomita „Zimowlę" czy „Smoka") i energię zespołu Teatru Słowackiego możemy spodziewać się sentymentalnej, lecz zapewne pełnej przygód i dowcipu podróży w czasie. 

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pamięć - błogosławieństwo czy przekleństwo?

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 145 dodatek Co Jest Grane

Autor:

MG

Data publikacji oryginału:

24.06.2022