Ponad 40 osób znieruchomiało dziś na krakowskim Rynku. - Miało być spontanicznie, zabawnie i nietypowo. Udało się - mówili uczestnicy plastycznego flash moba.
Sygnał do rozpoczęcia akcji dał Tomasz Tryczyński, główny koordynator grupy Kraków Flash Mob. Założył czerwoną czapkę na głowę i zastygł w pozie z uniesionymi rękami. Za nim znieruchomiało kilkadziesiąt innych osób. - Zostaliśmy w tych pozach na kilka minut. Najważniejsza w takich akcjach jest dobra zabawa. Stąd nasze hasło: "Baw się! Bez powodu!". Ludzie, którzy nas mijali byli mocno zdziwieni. Reagowali zwykle śmiechem, ale kilka osób przyłączyło się do zabawy - relacjonował Tryczyński. "Plastyczny flash mob" to już kolejna akcja zorganizowana przez Teatr Groteska i Stowarzyszenie Sezony Teatralne. Pozy, które przybrali uczestnicy miały nawiązywać do zbliżającego się Międzynarodowego Festiwalu Teatru Formy "Dedykacje. Materia Prima". - Zrobiliśmy zdjęcia wszystkim uczestnikom zabawy. Wybierzemy pięć najlepszych póz i nagrodzimy je podwójnymi wejściówkami na festiwalowe spektakle - mówiła Agata Kostecka, organizatorka dz