EN
06.11.2021, 19:47 Wersja do druku

Kielce. Teatru Lalki i Aktora "Kubuś" ze Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis"

Teatr Lalki i Aktora "Kubuś” w Kielcach im. Stefana Karskiego został w sobotę odznaczony Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Uhonorowani zostali także pracownicy teatru. Odznaczenia wręczył wojewoda świętokrzyski.

Medal wręczono przed premierą „Arki Czasu” Marcina Szczygielskiego w reżyserii Tomasza Kaczorowskiego.

"To na barkach tych osób, pracowników teatru, spoczywa nauka wrażliwości młodego człowieka, a później wrażliwości osoby dorosłej. Medal "Gloria Artis" powinien tu trafić znacznie wcześniej, ponieważ te pokolenia pracowników sobie na to zapracowały. Wiem, że to będzie dodatkowy bodziec do tego, aby ta sala nigdy nie była pusta, a zawsze uśmiechnięta" – powiedział wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz.

Odznaczenia trafiły także do: organizatora widowni Bogumiła Niebelskiego – Złoty Krzyż Zasługi i aktorki Agaty Soboty – Srebrny Krzyż Zasługi. Z kolei odznaczenia ministra kultury i dziedzictwa narodowego otrzymali: dyrektor „Kubusia”, reżyser Piotr Bogusław Jędrzejczak – medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a aktorzy Małgorzata Sielska i Andrzej Skorodzień – odznaki honorowe „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

"Chce się pokłonić wszystkim, którzy przez 66 lat ten teatr tworzyli: Stefanowi Karskiemu, który założył ten teatr, wszystkim artystom, a byli wśród nich najwybitniejsi, i wszystkim pracownikom pozaartystycznym, ponieważ teatr robi się zawsze wspólnie. Dzięki wam ten teatr osiągnął taki poziom, jaki reprezentuje. To zobowiązanie, aby trzymać się tego poziomu w przyszłość" – mówił po odebraniu nagrody dyrektor "Kubusia" Piotr Bogusław Jędrzejczak.

"Bardzo dziękuję za to, że jesteście" - powiedział prezes Związku Artystów Scen Polskich Krzysztof Szuster. "Potwornie trudna i często mało wdzięczna praca lalkarza powinna być szczególnie doceniana przez wszystkich, ponieważ to dzięki waszej pracy po raz pierwszy mali odbiorcy stykają się z teatrem" – dodał.

Teatr Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach jest jednym z najstarszych teatrów lalkowych w Polsce. W ubiegłym roku świętował 65-lecie istnienia.

"Kubuś" rozpoczął działalność w 1955 roku, na początku jako stowarzyszenie. Jego założycielem był Stefan Karski, który nadał też teatrowi nazwę, nawiązującą do jedynego wozu pancernego w Powstaniu Warszawskim. Stefan Karski ogromnie żałował, że nie mógł wziąć udziału w powstaniu, poza tym, jak sam mówił: „Kubuś to takie polskie imię, tak jak polskie było to powstanie”.

W pierwszych latach działalności "Kubuś" nie miał ani własnej siedziby, ani sceny. Występował gościnnie m.in. w Wojewódzkim Domu Kultury i sali koncertowej Orkiestry Symfonicznej. Przede wszystkim jednak grał w objeździe, dojeżdżając do odległych wiosek furmankami, ciężarówkami i starymi autami z demobilu. Aktorzy razem z pracownikami technicznymi i dyrektorem Karskim grali po kilka przedstawień dziennie, często każde w innej miejscowości. Dla wielu dzieci, a nawet dorosłych, był to wówczas pierwszy kontakt z prawdziwą sztuką teatralną.

Od 1963 roku „Kubuś” brał udział we wszystkich edycjach Spotkań Teatrów Lalkowych Polski Wschodniej, a w 1969 stał się ich gospodarzem. roku 1970, na 15-lecie działalności, teatr miał już za sobą 4,5 tys. przedstawień dla 1,5-milionowej rzeszy widzów w ponad 100 miejscowościach Kielecczyzny.

W ostatnim okresie dyrektorowania Karskiego teatr znacznie podniósł swój poziom artystyczny i poprawił warunki lokalowe - otrzymał pomieszczenia przy ul. Dużej 9, gdzie mieści się obecna siedziba „Kubusia”, jednak na własną scenę musiał poczekać aż do roku 1992. We wrześniu br. podpisano umowę na budowę nowej siedziby Teatru Lalki i Aktora „Kubuś”. Na potrzeby teatru zostanie zaadaptowany budynek dawnej kuźni i dworu starościńskiego na kieleckim Wzgórzu Zamkowym. Powierzchnia użytkowa nowej siedziby powiększy się i będzie mieć ponad 2 tys. m kw. Powstaną dwie sceny: duża z miejscem dla około 150 osób oraz mała na 80 widzów. Budowa ma się zakończyć w czerwcu 2023 roku. Koszt prac to prawie 37,5 mln złotych.

Źródło:

PAP