18.07.2019 Wersja do druku

Katarzyna Kwiatkowska: Pierwsza polska parodystka

- Czasem trudno mi pójść na kompromis - mówi Katarzyna Kwiatkowska. Kiedyś rozśmieszała nas parodiami znanych postaci w programie "Szymon Majewski Show", a dziś komentuje polityczne wydarzenia w "Szkle kontaktowym" TVN 24. Nie zapomina również o aktorstwie - gra m.in. w familijnym filmie "Dzień czekolady".

Skąd się Pani wzięła w "Szkle kontaktowym"? - Trafiłam tam właściwie przez przypadek. Bo w TVN-ie postanowiono, że fajnie byłoby, jakby w "Szkle kontaktowym" pojawiła się jakaś kobieta. Zrobiono research - i Marta Kuligowska powiedziała, że może warto mnie spytać. Dlaczego przyszłam jej do głowy? Nie mam pojęcia. W każdym razie dostałam wiadomość od prowadzącego program Grześka Markowskiego, czy bym nie spróbowała. "Ale akcja! Jeszcze tam mnie nie było!" - pomyślałam początkowo. "Dobra: taka szansa dwa razy się nie zdarza. Przyjdę i spróbuję" - zdecydowałam ostatecznie. Byłam święcie przekonana, że to okazyjne "umajenie" programu moją osobą. Dlatego kiedy spytali mnie tydzień później, czy znowu bym nie przyszła, mocno mnie to zaskoczyło. Ale poszłam - i nagle z tego epizodu zrobiły się dwa lata. Jak się pani czuje w tym programie? - Lubię tam przychodzić. Dla mnie to bardzo przyjemne, że mogę spotkać się i porozmawiać z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pierwsza polska parodystka

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Trybuna Opolska nr 166

Autor:

Paweł Gzyl

Data:

18.07.2019