Jeśliby pokazać inonlrnowo dwa przedstawienia, które Roman Kordziński wyreżyserował na scenie Teatru Polskiego - "Derby w pałacu" Abramowa i "Horsztyński" Słowackiego - nikt nie uwierzyłby, że są one dziełami jednej epoki. "Derby" to przedstawienie nienowe (premiera w końcu ubiegłego sezonu), warto się jednak przy nim zatrzymać, choćby dla porównania reżyserskich działań wobec dramaturgii współczesnej i klasyki. Także dlatego, że autor sztuki uważa je za swoją najlepsza polską inscenizację. Istotnie, cechą tego przedstawienia jest wierność wobec wyobraźni Abramowa, melanżu groteskowego humoru rodem z "Zielonej Gęsi" (duch hrabiny uczestniczący w akcji), nastroju nierealności, sennej symboliki szlachecko-romantycznego pałacu, wplecionych w satyryczno-rodzajową akcję we współczesnym PGR-ze. PGR-ze, co prawda, nietypowym, jako że reprodukuje rasowe konie, sprzedawane za ciężkie dewizy, zamiast mięsnej masy. Ale cóż by począł autor bez k
Tytuł oryginalny
Kapelusz iluzjonisty
Źródło:
Materiał nadesłany