19.08.2019 Wersja do druku

Jaracz żyje teraz tylko premierą

Premierę "Panien z Wilka" według Jarosława Iwaszkiewicza zobaczymy na dużej scenie Teatru Jaracza w sobotę 24 sierpnia. Tydzień przed tym ważnym wydarzeniem zajrzeliśmy za kulisy, aby przyjrzeć się przygotowaniom zespołu - pisze Łukasz Czarnecki-Pacyński w Gazecie Olsztyńskiej.

Reżyser przedstawienia, Krzysztof Rekowski, prowadzi intensywne próby na scenie, a teatralne pracownie dwoją się i troją, aby przygotować odpowiednie kostiumy, a także dekoracje imitujące przestrzeń lasu oraz salon w wilkowskim dworku. W pracowni krawiectwa damskiego robota wre. Ada Popowiecka i Anna Wieczorek szyją kostiumy na miarę. - Jesteśmy w pracy już od początku sierpnia, żeby zdążyć ze wszystkim na czas - mówi pani Ada, kierowniczka pracowni. - To bardzo ważne, żeby aktor dobrze się czul w takim kostiumie, żeby nie przeszkadzał mu w poruszaniu się na scenie. - Bardzo często przychodzą do nas potem po spektaklu i dziękują, że dzięki dobremu kostiumowi dobrze im się grało - dodaje pani Anna. A krawiectwo męskie? Także nie traci teraz czasu. - To szycie miarowe, na konkretną figurę konkretnej osoby, więc każdy szczegół jest tutaj naprawdę dopieszczony - wyjaśnia kierowniczka pracowni Świetlana Jacewicz. - Jakość naszej produkcji j

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jaracz żyje teraz tylko premierą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska nr 190

Autor:

Łukasz Czarnecki-Pacyński

Data:

19.08.2019

Realizacje repertuarowe