11.05.2019 Wersja do druku

Jan Englert o Jerzym Jarockim: Teatr Narodowy był miejscem, w którym się zakotwiczył

- Teatr Narodowy to było miejsce, w którym się zakotwiczył; był filarem, na którym opierałem repertuar teatru; robił spektakle, które miały ręce, nogi, głowę i serce - powiedział PAP w 90. rocznicę urodzin zmarłego w 2012 r. reżysera Jerzego Jarockiego prof. Jan Englert.

Polska Agencja Prasowa: W sobotę przypada 90. rocznica urodzin Jerzego Jarockiego. Pan go przygarnął do Teatru Narodowego na ostatnie lata, dając mu możliwość zrealizowania tu wybitnych spektakli - "Błądzenia" (2004), "Kosmosu" (2005), "Miłości na Krymie" (2007), "Tanga" (2009) i "Sprawy" (2011). Tu był jego artystyczny, teatralny dom w ostatnim okresie życia. Jan Englert: Miło jest, że pan tak mówi. Jeśli on tak też uważał - byłoby mi tym bardziej miło. Teatr Narodowy to było miejsce, w którym się zakotwiczył w ostatnim okresie swojego życia. I to ważne. Był filarem, na którym opierałem repertuar teatru. Myślę, że dawało mu to pewne poczucie bezpieczeństwa. PAP: Był pan jego dyrektorem. Występował również w przedstawieniach Jerzego Jarockiego. Jan Englert: Mam wrażenie, że wszystko już zostało powiedziane o Jarockim, o wielkości jego pracy twórczej, o jego charakterze, który często był przedmiotem różnych odbiorów przez wspó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Grzegorz Janikowski

Data:

11.05.2019