06.11.2019 Wersja do druku

Innego końca świata nie będzie

"Capri - wyspa uciekinierów" wg scenar. i w reż. Krystiana Lupy w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Pisze Łukasz Maciejewski w tygodniku Wprost.

Przedstawienie "Capri - wyspa uciekinierów" jest zapisem rzeczywistości w kryzysie. Krystian Lupa z celną autoironią wypunktowuje, jak świat, który znamy, chyli się ku upadkowi. Ptaki ulatują z tej wyspy - mówi Brigitte Bardot (Anna Ilczuk) w spektaklu "Capri - wyspa uciekinierów". Przedstawienie w warszawskim Teatrze Powszechnym w reżyserii Krystiana Lupy to diagnoza rzeczywistości, która się przepoczwarza, zanika. Stajemy się samotną wyspą, jaskinią, pieczarą. Nie można odfrunąć. Wielki wizjoner polskiego teatru nowym spektaklem udowadnia, że jeśli chodzi o budowanie świata scenicznego i zestrajanie go z silną wizją plastyczną, podbudową intelektualną i filozoficzną, nie ma sobie równych. Wyspa, a na niej dom. Dom na wyspie. Azyl Lupy jest schronem i więzieniem. Przed czym się chowamy? Przed światem, Europą, zatrutymi stówami, nienawiścią, klęską myśli politycznej będącej kłamstwem zwielokrotnionym. Kłamstwem są władza, religijny

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Innego końca świata nie będzie

Źródło:

Materiał własny

Wprost nr 45

Autor:

Łukasz Maciejewski

Data:

06.11.2019

Realizacje repertuarowe