06.08.2008 Wersja do druku

Hamlet był kobietą

"Hamlet" w reż. Moniki Pęcikiewicz z Teatru Polskiego we Wrocławiu na XII Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku. Pisze Jarosław Zalesiński w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

Orgia w skórzanych strojach z sex-shopu, jedna ze scen pokazanego w poniedziałek na Festiwalu Szekspirowskim "Hamleta" Teatru Polskiego z Wrocławia, w reżyserii Moniki Pęcikiewicz, wydała mi się niewinną igraszką w porównaniu ze swobodą, z jaką reżyser poprzestawiała wzajemne relacje między bohaterami. Książę Hamlet jest tu postacią drugiego planu. Jego śmierć to tak błahy incydent, że w końcówce słyszymy o niej tylko z nagrania, puszczonego z offu. Za to wstrząsający mord na Ofelii, ordynarnie utopionej w wannie, rozgrywa się na naszych oczach w rozciągniętej do niemożliwości scenie. W dodatku reżyser zapala wtedy światła na widowni, tak jakby chciała nam powiedzieć: wy też bierzecie w tym udział. Hamlet jest dla Pęcikiewicz niedojrzałym chłopcem, który czaszką Yoricka bawi się jak futbolówką. O tym, że jego ojciec został zamordowany, dowiaduje się w pierwszej scenie, od Horacja, a nie od wątpliwej wiarygodności zjawy. I - nic w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Hamlet był kobietą

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki nr 183

Autor:

Jarosław Zalesiński

Data:

06.08.2008

Realizacje repertuarowe
Festiwale