11.05.2009 Wersja do druku

Gra w skojarzenia

Leszek Mądzik widzów nie kokietuje, niczego im nie ułatwia i niczego nie tłumaczy. Jeden z największych polskich twórców teatralnych nie traktuje też sceny jak trybuny; ani ideologicznej ani nawet artystycznej - o wystawie Leszka Mądzika "Wyobrażone" w Centrum Scenografii Polskiej Muzeum Śląskiego w Katowicach pisze Henryka Wach-Malicka w Polsce Dzienniku Zachodnim.

Leszek Mądzik [na zdjęciu] ufa wyłącznie odbiorcy i jego wyobraźni. Jeśli zapytać publiczność (zawsze ograniczoną najwyżej do kilkudziesięciu osób) o czym było przedstawienie, które wspólnie obejrzeliśmy, okaże się, że każdy (dosłownie: każdy) widział co innego. Identycznie odbieramy tylko klimat spektakli, realizowanych przez twórcę Sceny Plastycznej KUL. Nierealnie pięknych i przerażających zarazem. Leszek Mądzik od czterdziestu lat tworzy teatralne impresje wciąż na ten sam temat - przemijania, egzystencjalnych lęków, ulotności ludzkich sukcesów i klęsk, które po śmierci dla nikogo nie będą mieć już znaczenia - ani dla ofiar, ani dla krzywdzicieli. Ten typ teatru, obywający się w dodatku bez wsparcia słowa, jest praktycznie nie do przełożenia na proste elementy składowe. Jego siła zawiera się w iluzji przestrzennej i czasowej. Mądzik, wyłącznie przy pomocy światła i stłumionej gry barw, potrafi zamienić kilka metrów kw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wystawa Leszka Mądzika w Centrum Scenografii w Katowicach

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Zachodni nr 109

Autor:

Henryka Wach-Malicka

Data:

11.05.2009