Logo
16.10.1995 Wersja do druku

Gdyby nie pewna germanistka...

Teatr Powszechny w War­szawie obchodzi swoje 20-lecie. Z tej to okazji 15 października Jerzy Stuhr wystąpił na deskach Po­wszechnego z "Kontrabasi­stą" Patricka Suskinda. Było to 500. przedstawienie świetnego monodramu w wykonaniu popularnego aktora. Premiera "Kontra­basisty" odbyła się przed 10 laty w krakowskiej piw­nicy Starego Teatru. Przez 10 lat Jerzy Stuhr w dwóch wersjach językowych - polskiej i włoskiej - odbył z tym spektaklem wielkie świa­towe tournee od Włoch przez Kanadę, USA, Niemcy, Anglię i Austrię. Teraz mamy okazję oglądać go w Warszawie. - Nie lubię monodramu - wyznaje Stuhr w swojej au­tobiografii "Sercowa choroba, czyli moje życie w sztuce". Bo mi się wydaje sztuczna, fałszywa sytuacja, kiedy ten na scenie coś mówi do siebie gło­śno, no, do siebie, bo partnera nie ma i udaje, że nas nie wi­dzi. A tutaj Suskind sprytnie wymyślił, jak ów trójkąt za­mienić na prostą przebiegają­cą na linii wzroku aktor-widz. O

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gdyby nie pewna germanistka...

Źródło:

Materiał nadesłany

Super Express nr 241

Autor:

Maria Rajczuk-Żukowska

Data:

16.10.1995

Realizacje repertuarowe