TOMY całe można by pisać o charakterach dwóch głównych protagonistek dramatu Fryderyka Schillera "Maria Stuart". Ale wystarczy obejrzeć jedną ze scen tego dramatu, i to odegraną tak, jak to się dzieje w Teatrze Współczesnym w Warszawie, aby wszelkie takie analizy stały się zbędne. Mam na myśli scenę spotkania w lesie Fotheringhay, kiedy to dochodzi do pierwszej konfrontacji Elżbiety, królowej Anglii j jej uwięzionej siostry królowej Szkocji - Marii Stuart. Maria jest pełna pokory, korzy się przed triumfującą siostrą i rywalką, zrzeka się wszelkich dynastycznych pretensji, wreszcie - jakby dla ostatecznego udokumentowania swej porażki - klęka przed Elżbietą. Elżbieta triumfuje. Widząc u swych stóp upokorzonego wroga, wroga nie tylko politycznego, ale i rywalkę osobistą - chce ostatecznie przypieczętować zwycięstwo. Wypomina siostrze niechlubne karty jej panowania, wydobywa tajemnice prywatnego życia... Nagle sytuacja się odw
Tytuł oryginalny
Dwie królowe
Źródło:
Materiał nadesłany
?