01.10.1967 Wersja do druku

DLACZEGO SIĘ NIE UDAŁO?

Tadeusz Różewicz jest jednym ze współ­czesnych autorów dramatycznych, z którymi można (i należy) wiązać największe nadzieje. Witold Skaruch, inscenizator warszawskiego spektaklu "Spaghetti i miecza" Różewicza, na­leży do nielicznej grupy młodych inscenizatorów, którzy znakomicie wyczuwają sprawę współczesnych poszukiwań artystycznych. Aktorzy uczestniczący w tym spektaklu re­prezentują wysoką klasę scenicznego dowcipu i kunsztu; podobnie i Jan Kosiński, dekorator, oraz twórczyni kostiumów, Irena Burkę. War­szawski Teatr Dramatyczny dał w sezonie 1966/67 kilka przedstawień, pięknie nas zazna­jamiających ze śmiałymi, a za mało znany­mi osiągnięciami współczesnego teatru europejskiego (by choćby wymienić "Brouarta i nie­porządek" Claude Aveline'a, czy "Drzewo" Ja­rosława Langera). Mimo to - nowy spektakl Różewiczowski przyniósł rozczarowanie. Teatr to loteria; nie­jednokrotnie działają tu elementy, których niepodobna z góry us

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 19

Autor:

Wojciech Natanson

Data:

01.10.1967

Realizacje repertuarowe