10.09.1995 Wersja do druku

Dlaczego oszalałeś Roberto?

W dziele sztuki - powiada Hans Georg Gadamer - stykamy się z czymś bliskim, a jednocześnie to zetknięcie w zagadkowy sposób wstrząsa nami i burzy zwyczajność. W radosnej i strasznej grozie dzieło sztuki oznajmia: "To jesteś ty - ale mówi także: Musisz zmienić swoje życie". W tych kategoriach rozumiana sztuka może stać się dla nas swego rodzaju "podręcznikiem życia". Uniwersalnym modelem typowych postaw, racji, zdarzeń i sytuacji międzyludzkich, ćwiczącym nie tylko wyobraźnię ale i wrażliwość na losy ludzkie. Zrozumienie innego człowieka. Nadrzędnym sensem sztuki jest więc interpretacja, a ta najlepiej sprawdza się w rozmowie z partnerem, w wymianie zdań, dyskusji. "Antygona" Sofoklesa w teatrze starogreckim nie tylko miała widzom dostarczyć swego rodzaju katharsis. Ona miała sprowokować ludzi do sporów i dyskusji. Przypominać im ich obowiązki i nakazy moralne. Stawiać pytania, dotyczące aktualnie najważniejszych dla nich spraw i problemów. D

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wielkopolski nr 210

Autor:

Olgierd Błażewicz

Data:

10.09.1995

Realizacje repertuarowe